Droga Liama Lawsona do Formuły 1 wiązała się z wieloma długimi oczekiwaniami i nieoczekiwanymi okazjami. Kierowca Racing Bulls wyjaśnił teraz, jak jego rodzina wspierała tę podróż z Nowej Zelandii.
Jego rodzice sprzedali dom, gdy wciąż ścigał się kartami. Jego siostry również wycofały się z międzynarodowych tańców. Te decyzje pomogły Lawsonowi kontynuować karierę w sporcie, który wiązał się z wysokimi kosztami podróży i sprzętu.
Pierwsze europejskie sezony wymagały decyzji rodziny
Lawson rozpoczął ściganie się z dala od głównego europejskiego systemu wyścigów jednomiejscowych. Przeprowadzka z Nowej Zelandii wymagała pieniędzy, podróży i radykalnej zmiany w życiu codziennym.
Jego ojciec nie miał zawodowego doświadczenia w sportach motorowych, ale mimo to pomagał Lawsonowi uczyć się punktów hamowania podczas jazdy kartingiem na mokrej nawierzchni.
Lawson wspominał, jak jego ojciec stał przy zakręcie i przesuwał znacznik co okrążenie. Ćwiczenie trwało, aż młody kierowca w końcu zahamował za późno.
Te wczesne lekcje były proste, ale szersze zaangażowanie było znaczące. Wakacje rodzinne i inne plany zostały ograniczone, aby utrzymać aktywny program kartingowy.
Lawson przeprowadził się do Europy w wieku szesnastu lat. W 2018 roku zajął drugie miejsce w niemieckiej Formule 4, a rok później dołączył do programu Red Bull Junior.
Wsparcie Red Bulla zapewniło przejrzystszą ścieżkę przez kategorie juniorskie. Nie gwarantowało jednak miejsca w Formule 1 ani nie zdejmowało presji związanej z każdym sezonem.
Trudny weekend w Japonii wzbudził prawdziwe wątpliwości
Lawson brał udział w japońskiej serii Super Formula w 2023 roku. Przystępował do rundy Motegi z realną szansą na walkę o tytuł.
Wypadek pokrzyżował plany kampanii i zmienił jego nastawienie. Lawson powiedział, że zaczął wątpić, czy Formuła 1 kiedykolwiek stanie się dostępna.

Spędził kilka lat w programie juniorskim, nie otrzymując konkretnej odpowiedzi. Sezon był w toku, a miejsca w programie seniorskim wydawały się zajęte.
Lawson udał się do Zandvoort i poprosił o bezpośrednie spotkanie z Helmutem Marko. Zapytał, dlaczego Red Bull zainwestował w niego, nie dając mu szansy.
Rozmowa zakończyła się bez jasnej obietnicy. Kilka godzin później Daniel Ricciardo doznał kontuzji ręki w wypadku podczas treningu na tym samym torze.
Następnie Red Bull dokonał przeglądu dostępnych następców. Marko zapytał Lawsona, czy jest gotowy, a Nowozelandczyk natychmiast przyjął propozycję.
Pięć wyścigów pokazało, że Lawson potrafi zdobywać punkty
Lawson zastąpił Ricciardo w pięciu Grand Prix w 2023 roku. Ograniczony program sprawił, że brał udział w zawodach bez normalnego okresu przygotowawczego i pełnego przygotowania.
Dotarł do ostatniego segmentu kwalifikacyjnego w Singapurze. Jego okrążenie wyeliminowało również Maxa Verstappena z sesji, zanim Lawson zdobył swoje pierwsze punkty w Formule 1.
Ricciardo wrócił po rekonwalescencji, a Lawson ponownie objął rolę rezerwowego. Przez większość następnego roku starał się o kolejną szansę startów.
Pełny powrót nastąpił pod koniec 2024 roku, po tym jak Red Bull zakończył współpracę Ricciardo z zespołem. Lawson ukończył wówczas pozostałe zawody u boku Yukiego Tsunody.
Red Bull awansował go do swojego najważniejszego zespołu na sezon 2025. Po awansie zespół utrzymał się tylko przez dwa wyścigi, po czym wrócił do Racing Bulls.
Lawson odbudował swoją pozycję, zamiast schodzić z pola startowego. W sezonie 2026 zdobył punkty w ośmiu z pierwszych jedenastu Grand Prix.
Życie poza torem wyścigowym pozostaje związane z jazdą
Lawson spędza część wolnego czasu jeżdżąc na motocyklach crossowych. Ta aktywność interesuje go od dzieciństwa i pozostaje niezwiązana z pracą w Formule 1.
Zbudował mały tor żużlowy w domu w Nowej Zelandii. Typowy dzień tam może obejmować kilka sesji jazdy konnej z wizytą na siłowni.

Jazda terenowa wymaga równowagi, reakcji i kontroli na zmiennej nawierzchni. Lawson opisał tę aktywność jako formę przyjemności, a nie formalny program treningowy.
Jego obecna kariera w Formule 1 wciąż obejmuje mniej niż pięćdziesiąt startów. Występy te rozłożyły się na cztery sezony i kilka różnych ról.
Przerwany zapis wyjaśnia, dlaczego jego doświadczenie wydaje się dłuższe niż suma punktów. Był kierowcą rezerwowym, rezerwowym, kierowcą Red Bulla i stałym zawodnikiem Racing Bulls.
Najmocniejszą stroną jego sezonu 2026 jest regularna punktacja. To wyraźny dowód po poświęceniach rodziny i niepewnych latach, które sprowadziły go do Europy.
Kilka ról ukształtowało Lawsona przed nadejściem stabilnego sezonu
Trasa Lawsona nie przeniosła się bezpośrednio z wyścigów juniorskich do stałego miejsca w drużynie. Jego występy w zawodach były wielokrotnie przerywane obowiązkami rezerwowego.
Jego pierwszy start w Formule 1 nastąpił z powodu kontuzji Daniela Ricciardo. Lawson nie miał zbyt wielu przygotowań przed rozpoczęciem intensywnego weekendu wyścigowego.
Pięć startów w tym okresie dało zespołom pierwsze porównanie na poziomie Grand Prix. Później, po powrocie Ricciardo, ponownie odczekał.
Kolejna szansa pojawiła się pod koniec 2024 roku, gdy w zespole zmienili się kierowcy. Lawson ukończył wówczas ostatnie wyścigi u boku Yukiego Tsunody.
Krótki pobyt w Red Bullu w 2025 roku przyniósł kolejną trudną zmianę. Powrót do Racing Bulls wymagał od niego odbudowania pewności siebie w trakcie sezonu.
Osiem zdobytych punktów w jedenastu wyścigach w 2026 roku to jego najbardziej regularna seria. Wyjaśniają one również, dlaczego wcześniejsze decyzje rodzinne pozostają ważne.
Bez komentarza